Szczęść Boże. Nie wiem czy planowana akcja masowego wysiedlenia Polaków jest wciąż teorią spiskową czy już faktycznym przedsięwzięciem widząc ogrom przygotowań i łącząc kropki. Od kilku lat czułam podskórnie, że coś jest na rzeczy ale ewidentnie temat przyspieszył. Gdy nasz kochany rząd zaczyna się tak bardzo troszczyć o nasze bezpieczeństwo to przechodzą mnie ciarki bo zdaję sobie sprawę, że jest to banda, która najbliższych utopiłaby w łyżce wody dla kasy, kariery i władzy wiec ich troska wypływa raczej z ich kieszeni wypełnianych przez środowiska wrogie Polakom. Akcja "wojna" jest idealnym sposobem by się nas pozbyć. Słynna już wypowiedź sprzed kilkunastu lat pewnej osoby pochodzenia "Ż", że nas Polaków tutaj nie będzie, że to zbyt bogata kraina by mieli nam ją zostawić, zaczyna przybierać realne kształty. Zauważył ktoś, że co rusz na portalach są wrzutki o przygotowaniach do masowych ewakuacji? To RCB, to autobusy w W-wie, teraz LOT chwali się, że uruchamia operacje lotnicze w ramach rescEU. Czuję się bezpieczna. Oni się o to zatroszczą kompleksowo.
Ps. Może akcja z rozbrojeniem PL to celowe działanie aby nas pozbawić poczucia pozorów bezpieczeństwa i by łatwiej było nas przekonać do opuszczenia naszych domów.
Ps2. W tym kontekscie spis powszechny i nowe przepisy w ramach dyrektywy DAC7 (zwłaszcza część dotycząca nieruchomości) nabiera innego znaczenia
......ale może ja poprostu fantazjuję
Komentarze
Nie wiem czy jest warte martwienie się o to, bo realnie nie mamy na to wpływu, poza rozmowami z ludźmi głosującymi na tych zdrajców.
Natomiast co do bezpieczeństwa, to tak było od zawsze. Zawsze najwyżej postawieni ratowali siebie i swoich kosztem życia całego narodu-to żadna nowość. Tym razem może być inaczej, bo nie mamy już elity (pisząc "elity" mam na myśli świadomą tkankę narodu klasy średniej lub wyższej), a więc kto podtrzyma patriotyzm do kraju, którego się nienawidzi? Kto scali naród, jeśli nie jest on zjednoczony pod Krzyżem? I bardzo prawdopodobne, że tak będzie jak Pani pisze, a moim zdaniem jeśli tak się stanie to będzie to dla nas zasłużona kara za zdradę Chrystusa, po tylu cierpieniach jakich nasz biedny i udręczony naród wycierpiał, odwróciliśmy się od Boga. Pozostaje czekać i przygotowywać się powoli i spokojnie na najgorsze, z nadzieją, że to najgorsze nigdy nie nadejdzie :) I oczywiście modlitwa i ufność w Panu Bogu.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Pięknie napisane.
Tak czy siak wolałbym się łudzić, że znajdziemy tych wylicytowanych przez Abrahama "10 sprawiedliwych". Jeśli Pan Bóg pozwoli może będzie tu jeszcze kiedyś powrót wielkiej Polski katolickiej.
Chyba jedyne co możemy w tym trudnym okresie dla naszego kraju zrobić to przede wszystkim pretendować swoim życiem do miana takiego sprawiedliwego.
Co do zagrożeń.
Krążą w Internecie informacje, że kilkanaście lat temu Adam Michnik został zapytany "co zrobicie jak Polacy się zorientują, że rozkradliście ich kraj?".
Odpowiedział "napuścimy na nich Ukraińców".
Kompletnie nie ufam osobom, które rządzą Polską i zagrożenie z tematu jest jak najbardziej realne. Patrząc jednak na ostatnie (z wielkim prawdopodobieństwem sterowane) antagonizowanie Polaków i Ukraińców tu bym upatrywał największego zagrożenia.
Tu też jako Polacy mamy wiele do nadrobienia - pierwsza pomoc medyczna, samoobrona, przygotowanie na kryzys (preppering), nauka życia bez udogodnień, dla odważniejszych - obycie z bronią palną. L
Lepiej się uczyć w czasach spokojnych niż przechodzić przyspieszony kurs w czasach niespokojnych.
Z Panem Bogiem
Nie widziałem tych donieseń o jakichś testach czy innych przesiedleniach - nawet w kontekście klęsk żywiołowych. Ale ja nie zaglądam na takie portale które chcą przykuć uwagę dużymi literami słowa w tytule :)
Szukałem tego cytatu, że to piękna ziemia ale nie dla Polaków (a niby dla kogo miałaby być Polska...) - trafiło że ponoć Bismarck tak powiedział i trafiło też że na pewno nie powiedział tego jakiś izaak Singer. Czy powiedział czy nie powiedział to nie ma to dla mnie znaczenia bo nie znam człowieka :)
W latach 60 tych BBC w Wielkiej Brytanii straszyło ludzi i siebie atakiem nuklearnym ZSRR - nagłaśniali w mediach jak ludzie mają się zachować gdy miasto zostanie zaatakowane - oczywiście z naciskiem na to żeby to państwu było łatwiej - nie ludziom. w latach 60 w GB rządziła tzw partia anty-pracy (Laburzyści).