Szczęść Boże!
1. Ponoć wczoraj Donald Trump wydał dwudniowe ultimatum na podpisanie rozejmu między Hamasem a państwem położonym na zachodnim brzegu Jordanu.
Ponoć użył słów, że jak rozejm nie zostanie podpisany do jutra do godz. 18:00 to cytuję "rozpęta piekło"... nie wolno tak mówić, to wzywanie Złego... w momencie kiedy usłyszałem o tej deklaracji to natychmiast przypomniałem sobie o jakimś tam odbudowaniu świątyni na wzgórzu, o czerwonych jałówkach itp... - choć na te tematy zawsze przymykałem oczy to jak widać nie trzeba nic odbudowywać.... aby zagrozić piekłem.
Szukając dokładnego cytatu znalazłem, że już w lutym 2025 podobnie groził że rozpęta piekło w gazie - potem dodał że też wszędzie indziej ale cytat z wczorajszej wypowiedzi łatwej znaleźć szukając słów "If this LAST CHANCE agreement is not reached, all HELL, like no one has ever seen before, will break out against Hamas."
Tydzień temu w mediach "algorytmu" popularna była wypowiedź przerażonych bombardowaniami dwóch Pań chirurg z Australii które mówiły, że musiały wykonać cesarskie cięcie zmarłej kobiecie aby uratować już gotowe do narodzin dziecko. Pominąłem ważne szczegóły ale jeśli odważycie się poszukać tej wypowiedzi to jestem pewien, że zostanie ona w Waszej pamięci na całe życie - tak samo jak u tych lekarek.
2. "Oszukaństo, złodziejstwo, zawieszka z "przyjacielem AI", Sodoma, Gomora
Z przerażeniem usłyszałem dzisiaj od Louisa Rossmana że w USA powstała firma produkująca i reklamująca do sprzedaży wsiorki z przyciskiem do "AI FRIEND" - stało się, miałem nadzieję że nikt nigdy nie wprowadzi tej idei do naszego świata, ale jak widać wystarczyło poczekać kilka lat - oczywiście całkowicie pomijam epizody z Azji dotyczące ożenku z lalkami tamagotchi itp... jako po prostu niszowe.
Reakcja społeczna była natychmiastowa i młodzież (jak sądzę młodzi duchem) szybko ruszyła do niszczenia reklam i przypominania że przyjacielem nie może być robot [ani pies - przypisek] - każdy rozumie, że kiedy mówimy że "pies jest najlepszym przyjacielem człowieka" to chodzi po prostu o to, że spośród zwierząt jest wierny, oddany prawie tak jak przyjaciel jakim może być człowiek.
"AI Friend" - zagrożenie oczywiście jest takie, że zamknie niektórych ludzi w ich samotności, da jakieś chore uzależnienie a także że będzie zbierało dla swojej korporacji dane o tym co się wokół tych klientów dzieje, co mówią, co mów ktoś w pobliżu.
Załączam link ale ostrzegam że Louis nie trzyma konwenansów, mówi co mu ślina na język przyniesie, poddaje się emocjom, nie chcę aby zapoczątkował jakiś kolejny ruch neomodernistyczny, ale dostarcza ludziom wiedzy która nie jest jawna, ostrzega przed zagrożeniami ze strony dużych korporacji. o zmianach stanowego prawa. Stara się bronić prywatności i walczyć z kłamstwami. W tej walce jest na froncie po mojej stronie :).
Z ciekawostek około tydzień temu Louis zwrócił uwagę na to, że w USA tuż przed głosowaniami w sprawie ustawy aby samochody w USA mogły być naprawiane przez nieautoryzowanych mechaników, aby producent umożliwił serwisowanie aut u niezależnych dostawców usług i części, nieautoryzowanymi częściami, dostarczył dokumentacji produktu i schematów to przed siedzibami kongresu lub senatorów korporacje samochodowe wywiesiły banery klamiące, że jak senatorzy umożliwą serwisowanie samochodów - tzw "right to repair" - to Chińczycy dostaną dane nt sposobu jazdy kierowców - podczas gdy już teraz te dane ma korporacja produkująca auta i sprzedaje je firmom ubezpieczeniowym...
Louis pracuje dla fundacji FUTO z Teksasu - prowadzonej i sponsorowanej przez Erona Wolfa. Pomimo że to konserwatywny Teksas to wśród pracowników FUTO można spotkać ludzi zmodernizowanych.
Dbajmy o to żeby w Polsce publicznie nie głoszono kłamstw o naturalnym Bożym Świecie.
Link do materiału nt "naszyjnika z AI" AI is NOT your friend - YouTube
Obrazek - źródło z reklamy friend dot com
T o straszne że stać ich było na kupienie i kupili taką właśnie domenę!
Mam nadzieję, że słuszna reakcja społeczeństwa na ten wynalazek wyciągnie więcej ludzi z domów, sprzed telewizorów - zamiast skłonić ich do zakupu owego "wisiorka".
A Wy - co myślicie na ten temat? Czy może być tak, że ktoś specjalnie zwrócił uwagę na zagrożenie i proaktywnie stworzył takie materiały reklamowe aby zwrocić uwagę na potencjalny problem ? Według mnie w tych zawieszkach nie ma kamery ani mikrofonu a jedynie przycisk i bateria aktywująca aplikację w telefonie - być może telefon podsłuchuje otoczenie ale jak jest w kieszeni to kamera niczego nie widzi.
Kwestie "przyjacielskie" pozostawiam jako bezwzględnie poza dyskusją.
Komentarze
Nie dopisałem w pkt. 1., że chodzi o niedzielę i o godz 18 czasu waszyngtońskiego - czyli 22 Greenwich/UTC.