Świat podzielony jest na dwa przeciwstawne, znajdujące się w stanie wojny, obozy - Królestwo Boże oraz Królestwo Szatana. Każda istota ludzka należy do jednego z tych obozów. Królestwem Bożym jest Kościół katolicki, na który składa się Kościół Triumfujący w Niebie, Kościół Cierpiący w Czyśćcu oraz Kościół Walczący na Ziemi. Do królestwa szatana należą heretycy, żydzi, muzułmanie, hinduiści, buddyści, wyznawcy innych religii pogańskich oraz tzw. ludzie niewierzący.
Do zbawienia konieczne jest przejście z obozu szatana do Kościoła Chrystusowego. Natomiast to jest dopiero początek drogi, gdyż walka o duszę człowieka trwa do jego śmierci. Szatan zrobi wszystko, aby taką duszę zdobyć. Aby zdobyć jak najwięcej dusz. Jego strategie są niezliczone, natomiast dziś chciałbym napisać o jednej z nich. To prosta taktyka, wielokrotnie sprawdzona w innych wojnach, bitwach i konfliktach. Jest nią NEUTRALIZACJA LIDERA.
Jasne jest, że jeżeli chcesz zneutralizować jakąś grupę, trzeba uderzyć w lidera. Dziś dwa przykłady - Kościół i rodzina. Te dwie jednostki szatan chce zniszczyć, aby zdobyć jak najwięcej dusz. Głową Kościoła jest papież, potem biskupi - głowy diecezji, potem proboszcz danej parafii i wreszcie ksiądz, nazwijmy go, szeregowy. Głową rodziny powinien być Mężczyzna, niezależnie jak niewygodnie to brzmi w wieku XXI. W obu przypadkach szatan dąży do neutralizacji, obezwładnienia lidera.
W Kościele neutralizacja kapłana, wpędzenie go w błędy teologiczne, w grzech, w znużenie posługą, w fałszywe rozumienie posłuszeństwa, przez które musi on chodzić na kompromisy ze swoim sumieniem. Taki kapłan stanie się wycofany, pasywny, skupiony bardziej na unikaniu problemów niż aktywnym, odważnym dziele duszpasterskim i ewangelizacyjnym. W przypadku rodziny szatan dąży przede wszystkim, aby rodzina nigdy nie powstała - złamanie VI przykazania, ciąża, aborcja, a jeżeli dziecko ma się urodzić, oddzielenie go od ojca przez niezawiązanie rodziny przez rodziców. Jeżeli się pobiorą i powstanie rodzina, szatan wdraża sprawdzoną zasadę - DZIEL I RZĄDŹ przez oddalenie ojca od żony i dzieci przez zdradę, rozwód, separację, nieobecność, wysłanie na kanapę, przed ekran komputera, w grę, w seriale, w alkohol czy inne uzależnienia, w karierę czy inne sposoby przebiegłego zła aby mężczyznę wykastrować. Następnie, gdy kobieta zmuszona jest przyjąć w rozbitej rodzinie rolę lidera, głowy rodziny, szatan zacznie neutralizować ją.
Mój Drogi Czytelniku, módlmy się za liderów w Kościele i rodzinach i pomagajmy im jak najlepiej wypełniać ich bardzo ważną rolę.
Komentarze
Głównym sposobem działania jest wskazywanie fałszywych celów.
W aspekcie Kościoła, to parcie na wspólnotę ludzi w rozumieniu komunistycznym - patrz synod o synodalności. Wnioski po jego zakończeniu napisane w duchu plenum KC.
W przypadku rodziny - obserwujemy proces kastracji społecznej roli mężczyzny narzędziem feminizmu. Co ciekawe, to samo narzędzie niszczy wyjątkową rolę kobiety która w szale autodestrukcji potrafi dostrzec swoje wywyższenie.
Diabelska precyzja zadawania ran.
Celne spostrzeżenia! Dodałbym może do tej diabelskiej rozgrywki, że nawet jeśli mężczyzna nie jest wykastrowany duchowo telewizją, alkoholem i telefonem i chce być liderem, to żona jego może tej władzy nie akceptować i sama próbować być liderem w rodzinie, a każda próba "niesubordynacji" męża - kończy się konfliktem. Co jest zrozumiałe - bo jak 2 osoby walczą o władzę, to musi być konflikt mniejszy lub większy.
Niestety coraz częściej widzę taki scenariusz w bliższym i dalszym środowisku, mam wrażenie że jest to o wiele częstsza przyczyna kryzysu władzy u mężczyzn w rodzinie, niż dobrowolne wykastrowanie mężczyzny przez używki wspomniane we wpisie.
Czy tylko ja mam takie obserwacje, czy po prostu mam kontakt ze taką próbką danych statystycznych, która akurat potwierdza moją tezę? :)