PROSTOTA WIARY

15.04.2025

Dziś o prostocie wiary. Jak już wspominałem, nienawidzę modernizmu za całe zło jakie wyrządził w Kościele Świętym i jak wielkie rzesze dusz naraził na niebezpieczeństwo. Na herezję modernizmu składają się setki drobnych, ledwo widocznych dla oka przekłamań, które - połączone razem - zupełnie wypaczają sens religii katolickiej. W wyniku tego następuje coś, za co modernizmu nienawidzę chyba najbardziej - dezorientacja wiernych.

Przekonanie większości współczesnych katolików, że chrześcijaństwo, czyli katolicyzm, to tematyka niezwykle zagmatwana, złożona, z wieloma możliwościami podejścia do każdego zagadnienia i z wieloma przeróżnymi drogami do Boga. Ile razy słyszy się, że każdy ma swoją własną drogę do Boga? Jest to prawda ewentualnie tylko jeżeli chodzi o kolejność poznawania prawd wiary, o wydarzenia w życiu, które do wiary prowadzą. W każdym innym ujęciu wydaje się to być wierutne kłamstwo modernizmu. Kiedyś wiara była jedna. Duchowość była jedna. Fakt, że różne zakony kładły inny nacisk na określone aspekty wiary nie może być porównywany z współczesnym zjawiskiem wielorakości, w którym dwie różne wspólnoty wyglądają jak grupy wyznawców dwóch różnych religii.

Modernizm mąci ludzki rozum. Ważnym jego osiągnięciem jest pomylenie słów trudny ze skomplikowany i prosty z łatwy. Religia katolicka jest TRUDNA. Modernizm zaś manipuluje ludzkim rozumem, by zaczął uważać ją za skomplikowaną. Podczas gdy religia katolicka jest PROSTA. Ale przecież przed chwilą powiedziałeś, że jest TRUDNA. Tak, jest trudna i prosta. Przeciwieństwem słowa trudna jest łatwa, przeciwieństwem słowa prosta jest skomplikowana. Religia katolicka jest PROSTA i TRUDNA. Czyli NIESKOMPLIKOWANA i NIEŁATWA. Fałsz i śliskość modernizmu prowadzi człowieka do wniosku, że skoro religia katolicka jest skomplikowana, jej poznawanie należy zostawić teologom. Podczas gdy nauka katolicka jest prosta. Prosta, ale nie króciutka. Nawet katechizm dla dzieci czyta i poznaje się tygodniami.

Dlatego nie należy ustawać w katechizacji samego siebie. Każdy na takim poziomie na jaki pozwala jego rozum. Pan Bóg obdarzył ludzi rozumami o innych możliwościach schodzenia w głąb zagadnień, ale na poziomie podstawowym, czyli najważniejszym, każdy ma rozum, aby prawdy wiary poznawać. Wtedy okazuje się jak prosta i jak przepiękna jest religia katolicka. Rozum ludzki ma trzy pragnienia: DOBRA, PRAWDY i PIĘKNA. Poznając religię katolicką obcuje naraz z tymi trzema wartościami.

Mój Drogi Czytelniku, nigdy nie uwierz, że religia katolicka jest skomplikowana. To jest szept złego i ukochanego przez niego modernizmu. Bóg nie dał Ci do wierzenia prawd skomplikowanych, ale proste, prawdziwe, dobre i przepiękne. Nie ustawaj w katechizacji siebie samego. Życzę Ci powodzenia i odwagi.

Komentarze