MIĘSO ARMATNE REWOLUCJI

12.05.2025

Obecnie władzę w Polsce sprawują siły antykatolickie. To bardzo niedobrze, ponieważ stan spraw w kraju wpływa na życie osobiste każdego z nas. Jednym z ulubionych kłamstw Rewolucji jest atomizacja jednostek, ich niezależność, przez którą wszystko co ich dotyczy jest ich prywatną sprawą. Jest to bzdura, gdyż człowiek jest istotą społeczną i ani jego wybory nie są do końca jego sprawą prywatną, ani też nie jest w pełni odłączony od atmosfery panującej w społeczeństwie. Nikt nie żyje sam i wybory człowieka, w taki czy inny sposób odbijają się na innych. Ostatecznie są więc zawsze również kwestią społeczną.

I w drugą stronę - atmosfera panująca w społeczeństwie może jednostkę powstrzymywać przed upadkiem, albo do upadków zachęcać. U sterów mamy teraz w Polsce ludzi, którzy zrobią wszystko, żebyśmy żyli w atmosferze upadku. Pigułka dzień po i to już dla 15-latek nie tylko doprowadzić może do niewyobrażalnych upadków, jakim jest każde zabicie poczętego dziecka, ale oznacza też jawną akceptację naszych tzw. elit politycznych dla rozwiązłości. Ich walka o legalną aborcję jest walką o to, by Polacy mogli w świetle prawa dopuszczać się wielkiej niegodziwości, która niszczy życie nie tylko nienarodzonych, ale również kobiet, które decydują się na taki tragiczny ruch.

A sprawy tęczowe? No właśnie. Dlaczego katolik w ogóle reaguje na to, że ktoś ostentacyjnie zaznacza swoje odchylenia? Czy to nie jego prywatna sprawa? Gdyby tak było, pozostałoby się modlić za te osoby, by ratowały swoje życie doczesne i wieczne. Jednak tak nie jest. Nie jest to sprawa prywatna. Współczesna władza zrobi wszystko, żeby zamienić nasze społeczeństwo w machinę masowo kierującą dusze Polaków do piekła. Ile w tym świadomości obecnych władz, nie wiem. Na czuja biorąc, nie są to ideolodzy, ale oportuniści, pożyteczni idioci Rewolucji, którzy dla kilku chwil rozgłosu i władzy będą podawać ludziom to, czego chce Rewolucja.

Niemoralność. Nieład. Bylejakość. Uległość wobec sił zewnętrznych i to akurat pod sztandarami wolności. Trzeba koniecznie stawić temu opór. Punktować gdzie się da i budować, gdzie to tylko możliwe, świadomość społeczną. Bardzo się zagapiliśmy, skoro w naszej Polsce miliony ludzi są zwykłym mięsem armatnim Rewolucji. Trzeba znaleźć sposób, żeby do tych ludzi docierać. Biorąc pod uwagę, że życie na Ziemi to mgnienie oka, każda odratowana z tej ideologicznej brei osoba to nie tylko punkt dla Polski, ale też możliwość ratunku dla danej osoby i jej losów wiecznych.

Komentarze