Kochani, jak rozmawiać z rodziną i przyjaciółmi o Tradycji, Prawdzie, Mszy Trydenckiej tak żeby ich nie zrazić? Mój tata (ponad 70 lat) właśnie mi powiedział że nie chce ze mną o tym rozmawiać bo widzi że my (ja i mąż) uważamy ze Msza Trydencka jest lepsza, 'a przecież tak nie jest'. On chce zostać przy nowej Mszy bo ' jest staromodny i cale pokolenia wcześniej na taką Mszę chodzily'. Nie docierają argumenty historii.. Swoją drogą, jak bardzo już nas, katolików urobili....
Komentarze
Myślę, że jakimś pomysłem byłoby pokazywać Pani tacie kazania księży tradycyjnych - w kontekście takim, iż są one bardzo rzeczowe, i mocno dotykające spraw, o których na nowej mszy możemy pomarzyć (np tematy dotyczące piekła, czyśćca).
Mężczyźni lubią konkrety, więc może to po pewnym czasie przekonałoby Pani tatę do częstszego wsłuchiwania się w owe kazania, a w dalszej kolejności może i w mszę w rycie tradycyjnym.
Starszych drzew się nie przesadza, ale zawsze najlepszym przykładem dla innych jest własny przykład, ale nic na siłę.
Przede wszystkim najgorsze co możemy zrobić to zachowywać się jak neofici, którzy właśnie odkryli prawdę objawioną. Wtedy inni patrzą na nas jak na jehowych co próbują wszystkim wcisnąć swoje dziwne racje. I jest to często normalne, gdyż dochodzi do nas, jak wielu ludzi jest zwiedzionych w obecnych czasach i próbujemy ich jak najszybciej uświadomić o tym co sami w łasce wiary dostaliśmy. Wiem niestety z autopsji, że zbyt wiele to nie wskóra.
Jedyne co możemy w ten sposób zrobić to zrazić innych. Najlepiej robić to z pewnym umiarem i bardzo powoli, gdyż ludzki umysł od zbyt dużej dawki informacji sprzecznych z dotychczasowo wyznawanymi ideami może przejść w tryb obronny i zacząć podświadomie negować wszystko, łącznie z tym co ma sens i na chłodno jeszcze by się przyjęło.
Dziękuję za bardzo rzeczową odpowiedź.
Pan Paweł (powyżej) pięknie to opisał. Ja w takich rozmowach z bliskimi mi ludźmi próbuję tylko opisać parę punktów, parę różnic i zainteresować. Chyba kluczem jest to, żeby osoba sama postanowiła poszukać informacji, żeby sama zapragnęła dojść do prawdy. Gdy wydaje mi się, że jakaś iskierka się pojawia to podrzucam np. "Liturgiczne bomby zegarowe" - mała książka, a zawiera bardzo dużo informacji:
https://tedeum.pl/pl/p/Liturgiczne-bomby-zegarowe/922?srsltid=AfmBOopBaFwZ0Tgso8CiI7EK4qK5HlS81kMT9LgdXyjF8sYOAH7eQgZa
lub świetny film:
https://youtu.be/6fLqshrM0EY?si=hvuoitrARCLl4Glc
lub też np. to świadectwo:
https://youtu.be/k2-cKjB20Eg?si=Qj8h-YMoPNsBbGXV
i modlę się, żeby Pan Bóg zrobił resztę...
Na razie nie mam żadnych informacji o jakichś sukcesach, ale mam nadzieję, że Pan Bóg działa. czasem to musi trwać - u mnie też to trwało:)
Oj tak jak najbardziej często obrazy przemawiają lepiej niż słowo pisane lub mówione.
Odnośnie tego świadectwa to widać, że Panu posłowi aż się łezka w oku zakręciła.
Twierdzę z całą stanowczością, że cała Konfederacja Korony Polskiej z posłem od zadań specjalnych (Grzegorzem Braunem) na czele jest to wyjątkowy dar od Pana Boga dla Polaków na ten trudny okres. Można powiedzieć swoisty głos normalności, rozsądku i powrotu do tego co siłą wyrwały nam rozbiory, wojny, komuna i modernizm - polskość.
Bóg zapłać za odpowiedź i podesłane materiały. Od filmu 'Ukryty Skarb Kościoła' zaczęło się u mnie szukanie Prawdy.
Laudetur Iesus Christus!
Wszystko co opisał pan Paweł jest istotą rzeczy. Osobisty przykład i modlitwa o otwarcie serc i duszy na Mszę Wszechczasów. Proszę się modlić o wlanie łaski w serca pani bliskich. Ja mogę tylko dać świadectwo, że jest to możliwe i każdego dnia dziękuję Panu Naszemu Jezusowi Chrystusowi i Najświętszej Maryi Pannie Niepokalanej za tę wielką łaskę. A jak tylko zauważy pani działanie, proszę pomóc zrozumieć i odpowiednio pokierować.
Z Panem Bogiem
Ja mam podobnie z żoną i na razie ze względu właśnie na nią, jeszcze nie byłem na Mszy Tradycyjnej. Trwa to przynamniej 3 lata. Ja slucham Tradycji w internecie. I już moja ukochana jest na etapie że ma dysonas poznawczy, ale jeszcze walczy. Więc mam nadzieję że mam już z górki.
Ale tata, skoro ma ponad 70 lat, to wychował się na mszy trydenckiej, więc dla niego, tradycją, powinna być właśnie ta msza
Niestety mówi, że nie pamięta. Co ciekawe jego młodsza siostra pamięta..