Tygodnik „Gość Niedzielny”, uznawany za katolicki, w osobliwy, choć spodziewany sposób „świętował” kolejny tak zwany „Dzień Judaizmu w Kościele katolickim”.
Z tej okazji, na łamach czasopisma ukazała się publikacja pana Jan Grosfelda, ochrzczonego „pana na literę zet z kropką”, związanego z neokatechumenatem.
Autor artykułu w absurdalnych słowach przekonywał w nim, że chrześcijanie potrzebują „panów na literę zet z kropką”. W tekście czytamy:
„Chrześcijanie potrzebują żywego świadectwa panów na literę zet z kropką wierzących dzisiaj w łonie judaizmu. O ile będzie żył judaizm, o tyle będzie mogło żyć chrześcijaństwo”.
Dalej pan Grosfeld wyraził sceptycyzm wobec nawracania owego Wpływowego Narodu na chrześcijaństwo. Dalej czytamy:
„Obawy Panów na literkę z z kropką przed nawracaniem ich na chrześcijaństwo są uzasadnione, bo zbyt często w historii dokonywało się ono przemocą”.
Komentarze
Zawsze powtarzam, że tygodnik ten powinien tytułować się jako: "Intruz niedzielny".
Kilka lat temu prawie co tydzień kupowałem.
Nie czytam od 5 lat, tj. od chwili, kiedy swoje "mądrości" na temat szprycowania ogłosił tam "naczelny fizyk i specjalista od rozwoju techniki" pan Tomasz Rożek. Nachalna propaganda, półprawdy i coraz gorszy warsztat. Szkoda, że wciąż robią ludziom wodę z mózgu...