Bundestag, izba niższa niemieckiego parlamentu, przegłosował ustawę wprowadzającą karę do 5000 euro grzywny za próbę odwodzenie od dokonania aborcji.
Nowe prawo będzie obowiązywało w promieniu 100 metrów od centrów doradztwa dla kobiet w ciąży oraz szpitali i gabinetów, w których zabija się nienarodzone dzieci. Karane będzie "zastraszanie ciężarnych, fizyczne utrudnianie im wejścia do placówki i używanie nieprawdziwych stwierdzeń w celu wpłynięcia na zmianę decyzji" o zabiciu dziecka.
Jak informują media, nie oznacza to jednak zakazu doradztwa zachęcającego do urodzenia dziecka, a celem ustawy jest jedynie zapewnienie spokoju kobiecie, która podjęła już decyzję o zabiciu dziecka i chce w spokoju ją zrealizować.
Prawo zostało uchwalone głosami lewicy, liberałów i Zielonych. Przeciwko głosowali posłowie CDU/CSU, którzy uważają, że wystarczy egzekwować obecne przepisy, oraz politycy AfD, którzy uznali ustawę za atak na chrześcijan i obrońców życia.
Komentarze
Z tego co kojarzę to w Anglii jest jeszcze gorzej pod tym względem: tam zakazano nawet modlitwy w obrębie iluś tam metrów od klinik aborcyjnych.
Z innego źródła wiem także, że takie grupy modlitewne miały nawet 50% skuteczności, to znaczy samą tylko modlitwą doprowadziły do zamknięcia około 50% klinikaborcyjnych..
Tutaj wyraźnie widać czym inspirowane są działania proaborcyjne i kto stoi za promocję aborcji, skoro nie może znieść zwykłej katolickiej modlitwy.
Naród który zabija swoje dzieci nie ma przyszłości...
Niech Pan Bóg broni Polskę by nie było u nas jak u sąsiadów...