Niemiecki biskup ciągnie w przepaść

17.09.2025
CNS photo/Harald Oppitz, KNA

W minionym tygodniu przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec i ordynariusz diecezji Limburga, biskup Georg Bätzing, udzielił wywiadu portalowi „Stern Online”.

W rozmowie z dziennikarzem liberalny i postępowy hierarcha po raz kolejny przedstawił swoją niekatolicką wersję Kościoła. Duchowny stwierdził bowiem, że chce Kościoła, z tak zwanymi „otwartymi ramionami”, do którego mogą należeć nawet ci, którzy nie wierzą w całość Jego nauczania. Co tłumaczyć można wprost - do Kościoła o którym mówi niemiec należeć mogą również niekatolicy, czyli herezja i absurd. 

Hierarcha wyraził również nadzieję na przyspieszenie procesu umożliwienia wyświęcania kobiet na księży. W wywiadzie czytamy:

„Mam nadzieję, że dożyję wyświęcania kobiet przynajmniej na diakona. Droga do kapłaństwa kobiet jest jednak jeszcze długa”.

Biskup Bätzing skrytykował ponadto niedawną decyzję przewodniczącej Bundestagu o usunięciu tęczowych flag z budynków parlamentu. Zdaniem duchownego, pozostawienie sodomickich symboli byłoby „dobrym znakiem”.

Jak długo jeszcze podobne brednie w ustach niby-katolickich hierarchów będą akceptowane przez Watykan?

Komentarze