Szanowni Państwo, tak samo jak Wy jestem zaniepokojony rozszerzaniem się wpływu islamu w cywilizacji łacińskiej. Lecz akurat powyższa sprawa choć z tym się wiąże ma wymiar ogólny. Kiedyś w naszej cywilizacji prawo prywatne w sprawach cywilnych miało pierszeństwo przed prawem państwowym. Na przykład małżeństwa zawierano w kościele a nie w urzędzie. Nie możliiwe też były więc rozwody cywilne. Dopiero rewolucje zmieniły ten stan. Dlatego ten austriacki przypadek jest nie jednoznaczny. Dziękuję. Z Panem Bogiem. Andrzej Zientek
Dodam jeszcze jedną rzecz której Pan może nie pamięta a która dowodzi że NOM cały czas się zmienia , ewoluuje w nieznanym kierunku. Jeszcze jakieś 15-20 lat temu więc już dawno po wprowadzeniu nowej mszy we wszystkich polskich kościołach przed komunią świętą po wezwaniu kapłana "Oto baranek Boży, który gładzi grzechy świata .... " wierni trzy razy mówili " Panie nie jestem godzien .... " . W ten sposób mówimy te słowa oddzielnie do każdej osoby Trójcy Przenajświętszej. Teraz już mówi się tylko raz. Na koniec mszy kapłan mówił do wiernych " Idźcie ofiara spełniona " . W pewnym momencie słowo ofiara znikło i pojawiło się nic nie znaczące w tym momencie ; Idźcie w pokoju Chrystusa. Co będzie dalej ?
Panie Dawidzie w swoim krótkim tekście zawarł Pan wszystkie najważniejsze rzeczy dotyczące tej sprawy. Ja dopiero nie dawno doszedłem do decyzji aby ni tylko nie uczestniczyć poza sytuacjami koniecznymi ( pogrzeb, ślub itp.) w NOM ale nawet gdy już uczestniczę to traktować to jakbym był na spotkaniu religijnym innej religii więc nigdy nie będę przyjmował komunii św na tego typu uroczystościach. Najkrócej to tłumaczę tak : To jest inna religia. Tak samo jak anglikanizm, prawosławie, luteranizm i branie czynnego udziału jest obrazą Pana Boga.
Zgadzam się. W Warszawie na mszy śpiewanej jest jedna pieśń przy rozpoczęciu komunii, po niej jest przerwa. Znowu jest pieśń na wyjście kapłana